przez Martę Kilian

10 grudnia 2012

wariacja na temat przyszłości

Grudzień.
Miesiąc, na który zawsze czekałam od 1 stycznia do 30 listopada. Zawsze tak wiele wtedy myślałam, pisałam, mazałam. Zawsze tak wiele samotności wlewałam do siebie, tak, żeby wystarczyło na kolejne 11 miesięcy.
1 stycznia... 

A co jeśli przyszłość nie istnieje? W końcu żyjemy teraz. W rzekomej przyszłości też będzie TERAZ, więc jak możemy powiedzieć, że dziś to przyszłość, skoro już teraz jest przeszłością?
To oznaczałoby, że przeszłość stanowi znaczną większość, bo każda sekunda nas oddala od teraźniejszości, a wtedy nasze życie składa się z przeszłości...
Właściwie, co za różnica?

Moja przeszłość zaczęła się, kiedy jego uścisk dłoni zakończył się pocałunkiem.
Przestałam czekać na grudzień. 






Przecież nie mogłam go tak po prostu nie kochać...


_________________


this little girl, that you were used to crush
she has already died 
Sztuka jest najgłupszą rzeczą jaką wymyślił człowiek , a skoro ją wymyślił, nie mogło jej być wcześniej. Wykreowana przez artystę na potrzebę artystów, całkowicie pozbawiona logiki. Decydują o niej gusta i guściki, na temat których się nie dyskutuje, a bez których sztuka nie ma żadnej wartości. Nikt nie jest w stanie ocenić jej sensu, bo nie istnieje. Są tylko artyści z niespełnionymi ambicjami uważający siebie za bóstwa, bo robią coś, co nikomu się nigdy nie przyda.