przez Martę Kilian

17 stycznia 2013

przerywnik styczniowy



Było rozpalone marzenie zapisane w śpiewie ptaków
Tuliło każdą piękną chwilę ciepłym oddechem
Gwiazdy zazdrościły tego blasku skrycie
I mim nagle zaniemówił:
Nie widział jeszcze tyle emocji wypowiedzianych milczeniem

Oczy śmiały się słonecznymi promieniami
Ciała pozostawały w bliskiej oddali
Uczucia ukryły się gdzieś w duszy  miłości
A każda nuta łączyła się w melodię ich imion

Serce kryształowym biciem zmieniło rytm więzi i namiętności
Radość malowała pejzaż brylantem łez
W ciszy samotności wiatr nucił ich wspólną pieśń

Był heroizm młodzieńczego marzenia w  oddechu
Przy którym każdy bohater był utkany ze snu





a teraz usiądź, weź głęboki wdech i powiedz mi, o co tak naprawdę walczysz, moja C. ?

Sztuka jest najgłupszą rzeczą jaką wymyślił człowiek , a skoro ją wymyślił, nie mogło jej być wcześniej. Wykreowana przez artystę na potrzebę artystów, całkowicie pozbawiona logiki. Decydują o niej gusta i guściki, na temat których się nie dyskutuje, a bez których sztuka nie ma żadnej wartości. Nikt nie jest w stanie ocenić jej sensu, bo nie istnieje. Są tylko artyści z niespełnionymi ambicjami uważający siebie za bóstwa, bo robią coś, co nikomu się nigdy nie przyda.